W skrócie wielkim, pomijając parę spraw.

ostatnio rzadko tu bywam, Wy też (w sumie zawsze tak było)..

Nie jest to spowodowane brakiem pomysłu na wpis, wręcz odwrotnie w mojej poplątanej głowie myśli jest tyle że nie wiem od której zacząć. Więc część z nich wypunktuję w wielkim skrócie:

1. Idą święta. Nie widzę ani śniegu, ani pieniędzy, ani czasu by to wszystko zoorganizować. Czar magii świąt istnieje tylko w sytuacji gdy jesteś dzieckiem. Smutne to ale prawdziwe. Choć lubię je, ze względu na mojego Synka, jedzonko mojej babci i dekoracje świąteczne z choinką na czele :)

2. Pan Kręgosłup na zmianę z Panią Migreną znacząco utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Codziennie zmieniam postać, raz jestem zombie, raz pochyloną staruszką. Więc zżeram kolejną tabletkę, wciskam kij.. nie powiem gdzie by się wyprostować, nakładam puder i udaję że jestem normalna.

3.  o polityce w gronie przyjaciół lepiej nie mówić, bo można „przyjaciół” stracić. A ze przyjaciół nie posiadam więc mowie:  wszyscy wiedza ze każda partia ma swoje za uszami. Jednej w swojej szarości bliżej do czarnego, innej do … białego
(ale jak mawia nasz Przywódca i  Światło narodu „nikt mi nie powie że białe jest białe, a czarne jest czarne” :) )
Jednak usiedzieć nie mogę jak mieszają z błotem podstawowe zasady zapisane w konstytucji!
Albo są tak głupi, albo tak sprytni… tak czy owak bezczelni. 

4. Studiowanie mnie dobija. Zabija we mnie wszelkie pokłady ciekawości.
Kazdy z wielkich profesorów narzuca swoje myślenie, nie liczy sie argument, własne zdanie, pytanie..
Każdy z wielkich doktorów sądzi ze nie mam co w domu robić tylko pisać, czytać i słuchać. Ilość materiałó
nawet dla mola książkowego jak ja, przeraża.
Na piątym roku studiów codziennie myślę o tym by to rzucić.

I to na tyle. 
Reszta innym razem.

Pani Szarość wybitnie zmęczona.

 

3 thoughts on “W skrócie wielkim, pomijając parę spraw.

  1. GRATULUJĘ tych już zdanych egzaminów , trzymam kciuki za te czekające w kolejce :) Życzę by 2016 Rok był rokiem na wskroś udanym , Rokiem Pani Szarości do tego stopnia ,że w 2017 Pani Szarość zyska nowy przydomek np Pani Tęcza , Kolorowy Motyl, Kwitnąca Łąka …:) Wszystkiego dobrego !!!

    A co do mojego doświadczenia… przyznaję mam go trochę , ale jak to mówią mądrzy ludzie „Do śmierci człowiek rozumu się uczy, a na starość głupim umiera.” Pozdrawiam ;)

  2. Musisz sama sobie pomóc … ustal priorytety . Dziecko i dokończenie studiów są naj . Reszta tzn polityka , poglądy znajomych …to można olać i wcale się w to nie angażować . Będziesz spokojniejsza a co za tym idzie zdrowsza. Święta można też urządzić skromnie, ale za to zadbać o miłą atmosferę . Wtedy się zrelaksujesz i nieco zregenerujesz swój system nerwowy i psyche . Migreny miewają różne podłoże , trudno je zdiagnozować , ale ciągły stres , napięcie nerwowe z całą pewnością są czynnikami pogłębiającymi jej dokuczliwość . Wiem bo miałam /tygodniówki/ .
    I może korzystając z tego , że idą święta zrób też coś dla siebie , spraw sobie jakąś przyjemność … bądź choć chwilę ważna dla samej siebie . Na pocieszenie powiem , że każdy w swym życiu przeżywa trudne momenty , bywa na zakręcie , ale dobrze jest wtedy mieć świadomość , że nic nie trwa wiecznie, wszystko kiedyś mija , a po latach chudych przychodzą obfite …:) Tego Ci życzę . Powodzenia :)

    1. Ustaliłam priorytet, zdałam ostatnie egzaminy przed świętami (druga połowa czeka mnie w Nowym Roku), zabrałam się za szycie ozdób świątecznych na choinkę i… pruję do przodu (z migreną czy bez) :)
      Bardzo dziękuję za komentarz. Jest Pani nadzwyczaj miła i rzeczowa!
      Chyba ma Pani ogromne doświadczenie życiowe, takie co nie można kupić za żadne pieniądze ;)

      Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Odpowiedz na „Pani SzarośćAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>