Pani Szarość przedstawia rower. Nie byle jaki.

Lubię przedmioty z „duszą”. Kiedy przyciąga mnie ich jakaś charakterystyczna cecha, kiedy skrzypią po swojemu i mają zadrapanie związane z przeżytą historią.  
Od początku szukałam starego roweru. Nie chciałam nowiutkiego i podobnego do tysiąca innych w supermarkecie.
Dlatego właśnie kupiłam za 250 zł staruszkę, która przyjechała wraz z właścicielka z Białorusi.
Ma 30 lat, troszkę więcej niż ja. I zakochałam się..

mms_img954367687(1)

Została odnowiona, naprawiona.
Pomalowana na szaro (bo jakże by inaczej).
 Choć cichutko klekocze i ma krzywy błotnik to jeździ się na niej cudownie. 
Jest już moja.. A wygląda tak:

mms_img-997891099

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>